Konsultacje; Strategia Rozwoju Kultury 2017-2030

Krakow

Kultura nie powstaje na zamówienie społeczne, ale je tworzy.

Artyści w szkołach. Młodzież powinna mieć bezpośredni kontakt z twórcami, nie instruktorami z domów kultury, ale czynnymi twórcami. Trzeba by tylko porozumieć się z kuratorium i przeznaczyć pewną sumę pieniędzy na prowadzenie spotkań, warsztatów, konsultacji.

Kraków powinien stworzyć lokalne (dzielnicowe) centra które łączyły by materialne i kulturalne potrzeby mieszkańców, Powstanie takich centrów jest niezbędne dla rozwoju samorządności i kształtowania postaw patriotycznych obywateli, rozpoznania potrzeb oświatowych i kulturalnych mieszkańców, wspierania działań artystycznych, organizowanie wydarzeń kulturalnych.
W takich centrach powinny mieć swoje siedziby organizacje pozarządowe, które w naturalny sposób działały by wspólnie, organizowały spotkania z mieszkańcami, analizowały ich potrzeby i zarządzały by centrami. Mogły by tam istnieć pracownie, sale edukacyjne, sceny, galerie, pracownie artystyczne, sale prób. Domy i centra kultury pełnią taką role w sposób niewystarczający, są zarządzane jednoosobowo, a ponieważ muszą się częściowo same utrzymywać, organizują płatne kursy w połowie nie związane z kultura artystyczną. W takich miejscach powinny być organizowane kursy dla najzdolniejszych młodych ludzi, prowadzone przez mistrza – artysty z dorobkiem i wiedzą na wysokim poziomie. Ta koncepcja prowadzi do głębokich reform domów i centrów kultury, które w chwili obecnej są zarządzane przez scentralizowane władze i prowadzone przez kilku dyrektorów, którzy są właściwie wszechwładni i pracując latami na tych stanowiskach, więc mają „swoich ludzi”. Ten system zarządzania kulturą jest sprzeczny z zasadami demokracji, która ma obowiązek przekazania władzy społeczeństwu tam, gdzie to jest możliwe.

 Przeglądy i konkursy dla profesjonalistów

W czasach, gdy każdy, kto ma możliwość wystąpienia na scenie, lub powieszenia obrazów w zaznajomionej kawiarni nazywa się artystą istnieje konieczność stworzenia systemu ocen wartości artystycznych dzieł. Problem pogłębia fakt, że w Polsce przestała działać obiektywna krytyka. Gazety nie utrzymują krytyków, tak jak dawniej, którzy swoim nazwiskiem firmowali  swoje wypowiedzi i jeśli raz im się zawierzyło, można było robić to zawsze. Krytycy są na pasku teatrów, więc piszą tak jak „należy”, a na zaproszenia innych podmiotów nie przychodzą, bo nikt im za recenzję nie zapłaci. Tak postępuje również radio publiczne. W tej sytuacji konieczne jest organizowanie przeglądów i konkursów dla lokalnych twórców. Wszystkie instytucje kultury finansowane przez miasto takie jak: domy i centra kultury, Mocak i Bunkier Sztuki, teatry, filharmonia miały by obowiązek współorganizowania przeglądu (swojej dziedziny sztuki) i zaproszenia najlepszych twórców do siebie na indywidualną wystawę, czy koncert.

Stworzenie grupy obserwatorów działań artystycznych w Krakowie. Taka grupa otrzymywała by zaproszenia na wydarzenia kulturalne, wysyłane obowiązkowo przez instytucje kultury finansowane przez miasto i nieobowiązkowo przez niezależnych twórców. Grupa delegowała by swojego reprezentanta, który miał by obowiązek przekazania  informacji ogólnej, możliwie obiektywnej o wydarzeniu, a potem własnych uwag na jego temat całej grupie. Reprezentacja grupy obserwatorów mogła by zasiadać  w komisjach grantowych, ale również przekazywać opinie do Kuratorium, wydziałów szkolnictwa i kultury UM, kuratorium, zamieszczać swe uwagi na „Magicznym Krakowie”. Grupa powinna składać się zarówno ze ekspertów, jak i wolontariuszy, ale nie powinno być w niej ludzi powiązanych ze sobą jedną i tą samą  organizacją. Obserwatorzy mogli by przyczynić się do wzrostu poziomu edukacji w dziedzinie kultury. Zaopiniowali by na przykład spektakle grane dotychczas dla szkół przez kompletnych amatorów, które są dość bezczelnie nazywane „teatrem” i stanowią jedyny kontakt uczniów z „ niby sztuką”.

————————————————————————————-

Fragmenty wypowiedzi pana Majmurka z internetu i mój komentarz.

KRAKÓW, TA MAKIETA DLA TURYSTÓW OTOCZONA SLUMSAMI

Miasto przypina sobie kolejne ordery. A zmienia się w zatęchłą dziurę.

Jakub Majmurek: Panuje mit Krakowa jako „miasta artystów”, „miasta poetów”, magicznego miejsca. Sam pamiętam, wstyd się przyznać, że zanim tu przyjechałem na studia, wierzyłem w ten mit…

Sławomir Szuty: Kraków stał się pijalnią piwa dla studentów i przysłowiowych Angoli. Nie ma komu robić bohemy. Ludzie twórczy wyjeżdżają do Warszawy. Artyście trudno tu się przebić

Mój komentarz: Smutne, ale prawdziwe. Bohema a jakim cudem? Kulturą rządzi biuro festiwalowe, które ma w nosie twórców krakowskich. Brak oceny wydarzeń pod względem artystycznym ( wydział Kultury tego nie robi,), brak ciała złożonego ze znawców, które oceniało by wydarzenia artystyczne (choć jego istnienie jest obecne w zapisie Strategii Rozwoju Krakowa), w efekcie „wszystko idzie” – dzieła z chałturą, kicz z perfekcjonizmem, amatorszczyzna z profesjonalizmem i to wszystko pod nazwą „kultura”.

1468704811201

Mój list do Wydziału Kultury Miasta Kraków z dnia 2016-04-29

Przekazuję uwagi (propozycje zmian) dotyczące  dokumentu „Priorytet do Strategii Rozwoju Kultury w Krakowie do roku 2022”

1.4.2 Wspieranie twórczości lokalnej – zakup i archiwizacja dzieł współczesnych, które mogą wejść do kanonu dzieł artystycznych, oraz takich, które rozwijają istniejący kanon (eksperymenty).

II.1.2 (zamiast istniejącego w statucie zapisu o udostępnianiu kultury) Budowa nowoczesnych, dostosowanych do wymogów priorytetu innowacyjności obiektów kultury. (filharmonia, małe teatry)

III.3. Koordynacja i zarzadzanie festiwalami artystycznymi (wszystkie pozostałe festiwale powinny być zarządzane przez  Wydział  Promocji Krakowa)

III.5.2  Wymiana kulturalna – wspieranie eksportu twórczości artystów krakowskich.

Pozdrawiam

Ewa Ryks

 

————————————————————————————-

 

Moje opinie dotyczące KRDPP

Przekazane 24 lutego 2016 Krakowskiej Radzie Działalności Pożytku Publicznego na formularzu pt. Podsumowanie działalności KRDPP

Podsumowanie działalności KRDPP
Mocne strony – co się udało? Pracowaliśmy regularnie, zgodnie z harmonogramem, kilkakrotnie spotykaliśmy się w dodatkowych terminach kiedy pojawiały się dodatkowe projekty uchwał .

Regularnie otrzymywaliśmy materiały i informacje, oraz sprawozdania .

Pracowaliśmy w innych, miejskich ciałach o charakterze doradczym na podstawie delegacji KRDPP.

Poznaliśmy ogromną ilość tematów, którymi zajmuje się urząd dzięki prezentacjom kierowników wydziałów i autorów projektów. Mieliśmy możliwość dyskutowania z nimi wszystkich elementów projektów.

Zapraszaliśmy na obrady członków KDO jako ekspertów i otrzymywaliśmy ich opinie.

Podjęliśmy w większości pozytywne opinie na temat uchwał drogą głosowania.

 

Słabe strony – co pozostało do zrobienia? Słabe zainteresowanie Rady Miasta Krakowa naszymi działaniami pomimo tego, że członkowie KRDPP, pochodzący z ngosów , prezentowali się  na jednym z pierwszych spotkań RMK. Wynikiem tego jest niewielka skuteczność podejmowanych przez KRDPP opinii.

Nie zorganizowaliśmy kontaktów z wojewódzką RDPP.

Nie zorganizowaliśmy żadnego spotkania z członkami organizacji pozarządowych, których mamy dobrze reprezentować.

Otrzymywaliśmy projekty gotowe, więc zmiany w nich były możliwe tylko w minimalnym zakresie, choć prosiliśmy o przedkładanie nam projektów w takiej formie aby można było jeszcze w nią ingerować.

Dobre praktyki Należy czytać starannie projekty co do których wiemy, że możemy mieć uwagi.

Uwagi muszą być składane na w trakcie obrad KRDPP w postaci precyzyjnie sformułowanego zapisu, który należy wstawić we wskazanym miejscu dokumentu, te uwagi należy poddać głosowaniu.

Drugim sposobem jest dodawanie do opinii pozytywnej, negatywnej, lub odstąpienia od opiniowania, krótkiej informacji dodatkowej, zastrzeżenia, lub uzasadnienia.

Pisanie „myślę, że……tak powinno być”, praktycznie nie daje rezultatów, bo na radzie nie ma czasu na przeformułowanie tekstów.

Trzeba spotykać się z członkami organizacji pozarządowych, diagnozować ich potrzeby, przekazywać informacje.

Powinno się chodzić na spotkania Rady Miasta Krakowa, zabierać głos i przekazywać uwagi na bieżąco (każdy obywatel ma prawo poprosić o 3-minutowe wystąpienie).

Należy ustalać treść swoich przemówień na RMK i we wszystkich ciałach doradczych  z członkami KRDPP drogą mailową, lub w czasie obrad KRDPP, po to żeby móc powołać się na radę, albo z góry zaznaczać, że mówi się w swoim imieniu.

Dobrze jest poznać działalność MOWISu, jako jednostki bezpośrednio związanej z działaniami rady.

Pragnę dodać, że udało mi się wprowadzić poprawkę do jednego z projektów uchwał – to niewiele, ale jednak coś.

Ewa Ryks