Józef Sołtysik

Tak, mój dziadek był stary w 1953 roku i może trzeba było młodszego dyrektora, ale cierpienie jego polegało na tym, że wypowiedzenie przyszło na 3 dni przed realizacją – w trzy dni musiał więc opuścić szpital, który budował, tworzył i kochał i nie miał już więcej do niego wstepu. Na tym polegało okrucieństwo PZPR, która chciała wymazać jego zasługi dla społeczności lokalnej, bo nie zapisał się do partii, a miłosć ludzi do niego i współpraca z wszystkimi ksieżmi z parafii i zakonami w okolicy była PZPR nie w smak.

Jeden komentarz do “Józef Sołtysik”

  1. Nie był ideałem, był patriotą i bohaterem. Utrzymywał całą rodzinę oraz dużą część rodziny swojej żony. Piękny, modernistyczny dom z ogrodem, w którym spędziłam dzieciństwo był przystanią w najgorszych i lepszych czasach.

Możliwość komentowania jest wyłączona.